Jak sprzedaliśmy mieszkanie na osiedlu Błonie w Bydgoszczy w 6 dni (po trzech tygodniach ciszy w innych biurach)

Często słyszę od właścicieli nieruchomości: „Moja oferta jest już w sieci, ale telefon milczy”. Przykład sprzedaży 47-metrowego mieszkania na bydgoskim Błoniu idealnie pokazuje, że nie sztuką jest „wystawić” ofertę – sztuką jest ją skutecznie sprzedać.

Wyzwanie: Parter, zastój i brak miejsc parkingowych

Kiedy właścicielka zgłosiła się do mojego biura, sytuacja wyglądała nieciekawie. Mieszkanie na parterze było już wystawione przez trzy inne, duże biura nieruchomości. Ogłoszenie straciło już efekt świeżości i zdążyło się „opatrzeć” w sieci. Efekt? Zero prezentacji. Gdzie leżał błąd? Inni pośrednicy poszli na skróty:

  • Wykorzystali amatorskie zdjęcia przesłane przez właścicielkę.
  • Każdy z nich zastosował to samo zdjęcie główne w ogłoszeniu ( salon )
  • Opisy były zdawkowe i nie podkreślały atutów lokalizacji.
  • Oferta „zginęła” w gąszczu setek podobnych ogłoszeń.

Dla wielu agentów parter to „trudny temat”. Dla mnie – to wyzwanie, do którego podszedłem zgodnie z moją butikową filozofią: albo robimy to profesjonalnie, albo wcale.

Tam gdzie inni agenci widzą problem, ja widzę zalety które trzeba podkreślić. Parter ma swoje ukryte plusy. To idealne rozwiązanie dla osób starszych oraz rodzin z dziećmi – eliminuje barierę w postaci schodów, co w starszych budynkach bez windy jest nieocenioną wygodą.

Moja strategia: Nowe otwarcie

Zgodnie z zasadą, którą stosuję w swoim biurze – nigdy nie pracujemy na zdjęciach klienta. Nieruchomość musi zachwycać od pierwszego kliknięcia.

  1. Dedykowany Home Staging: Nie robiliśmy remontu. Wystarczyło odświeżenie dodatków, odpowiednie ustawienie mebli i wpuszczenie do wnętrz światła. Chcieliśmy pokazać to mieszkanie jako przytulną przystań, a nie „lokal na parterze”. Często mniej dodatków znaczy więcej – daj szanse potencjalnym klientom wyobrazić sobie siebie w tym wnętrzu. Nadmiar dodatków przytłacza i ogranicza wyobraźnie.
  2. Profesjonalna sesja fotograficzna: Moje własne zdjęcia wydobyły z 47 metrów przestrzeń i nowoczesny charakter mieszkania.
  3. Konkretny opis podkreślający zalety mieszkania: remont kilka lat temu, wymieniona kompletna instalacja elektryczna w całym mieszkaniu, łazienka po remoncie, zalety mieszkania na parterze, kluczowe lokalizacje w odległości 1000 metrów od mieszkania.
  4. Targetowana promocja: Zamiast tylko „wrzucić” ogłoszenie na portale, uruchomiliśmy płatne, precyzyjne kampanie w mediach społecznościowych, docierając do osób, które faktycznie szukają mieszkania w tej okolicy.
Efekt? Sprzedaż w tempie błyskawicznym

To, co innym biurom nie udało się przez trzy tygodnie, my zrobiliśmy w 6 dni.

  • Dzień 1: Podpisanie umowy pośrednictwa i przygotowanie materiałów.
  • Dzień 2: Publikacja nowej, dopracowanej oferty.
  • Dzień 3-5: Seria konkretnych prezentacji (zainteresowanie było ogromne!).
  • Dzień 6: Podpisanie umowy przedwstępnej z klientem, który zakochał się w mieszkaniu od progu.
Mieszkanie zostało sprzedane w 6 dni od momentu, gdy przejąłem nad nim opiekę.
Wniosek dla Ciebie

Ten przypadek dowodzi, że na „trudnym rynku” nie liczy się wielkość biura, ale jakość przygotowania oferty. Jeśli Twoja nieruchomość nie wzbudza zainteresowania, prawdopodobnie nie jest winna lokalizacja czy cena, ale sposób jej prezentacji.

W moim biurze każdą ofertę traktuję priorytetowo. Nie kolekcjonuję ogłoszeń – ja sprzedaję nieruchomości.

Twoja oferta „stoi” w miejscu? Pozwól mi spojrzeć na nią świeżym okiem. Sprawdzę, co można poprawić i sprawię, że Twój telefon w końcu zadzwoni. Zapraszam do kontaktu!